Zachęcamy do lektury tekstu o protestach planowanych na jesień, z obszernymi wypowiedziami naszego lidera, Piotra Szumlewicza. Cytaty Szumlewicza poniżej, a cały tekst można przeczytać tutaj: https://www.money.pl/gospodarka/przedwyborcze-napiecie-rosnie-zwiazkowcy-sa-wsciekli-fala-protestow-jesienia-6928774288550656a.html

Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa, w rozmowie z money.pl wskazuje, że w ciągu ostatnich trzech lat spadły realne wynagrodzenia setek tysięcy pracowników budżetówki. 

W 2022 roku fundusz płac w sferze budżetowej wzrósł o zaledwie 4,4 proc. przy inflacji bliskiej 15 proc., podczas gdy w 2023 roku waloryzacja wyniosła 7,8 proc. przy inflacji znacznie przekraczającej 10 proc. Na 2024 roku rząd szykuje wzrost płac w sferze budżetowej o zaledwie 6,6 proc. Mamy więc do czynienia ze znaczącym spadkiem realnych wynagrodzeń zawodów kluczowych dla funkcjonowania państwa — uzasadnia Szumlewicz. 

Według niego pracownicy cywilni policji są jedną z grup, które władza szczególnie lekceważy. Przypomina, że ciągu ostatnich lat doszło do degradacji zawodu nauczyciela, niskie są też zarobki znacznej części pracowników w zawodach medycznych. I dodaje, że bardzo niskie pensje mają cywilni pracownicy prokuratury i pracownicy sądów, a także pracownicy administracji w szkołach i duża część personelu niemedycznego w szpitalach.

Szumlewicz zapowiada akcje protestacyjne w wielu branżach i na terenie całego kraju. Informuje, że punktem wyjścia protestów będzie Zakład Ubezpieczeń Społecznych, gdzie — jak twierdzi — sytuacja jest bardzo napięta. Na tym nie koniec.

— Akcje protestacyjne szykują też pracownicy cywilni policji, będziemy podejmować działania w sądownictwie, szkolnictwie i w urzędach wojewódzkich. Patrzymy władzy na ręce i domagamy się wzrostu płac w Krajowej Administracji Skarbowej. Szykujemy protesty również w spółkach skarbu państwa, na czele z Pocztą Polską, gdzie większość pracowników otrzymuje głodowe wynagrodzenia. Będziemy też walczyć o znaczny wzrost płac pracowników samorządowych, w tym szczególnie pracowników socjalnych — zapowiada szef Związkowej Alternatywy.