Wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec wypowiedzi Krzysztofa Stanowskiego, skierowanej do urzędniczki KAS. Nawoływanie do przemocy fizycznej, odbierania wolności i publicznego upokarzania to zachowanie wykraczające poza ramy wolności słowa i demokratycznej debaty publicznej.

Krzysztof Stanowski ma wyraźny problem z granicami. To typ człowieka, który posunie się tak daleko, jak otoczenie mu pozwoli. To model zachowania rozkapryszonego dziecka, nie dorosłego człowieka – testuje na co może sobie pozwolić. Czerpie sadystyczną przyjemność z przekraczania wyznaczonych reguł. Im większy zyskuje wpływ na rzeczywistość, tym bardziej bezkarnie łamie zasady współżycia społecznego i z premedytacją promuje zachowania patologiczne i przemocowe.

Stanowski to obecnie główny projekt alt-prawicy na Polskę. Agresywny, odwołujący się do urojonej krzywdy, uruchamiający prymitywne odruchy z czasów przedoświeceniowych: przyjemność z oglądania linczu, ludowe wymierzanie sprawiedliwości, chamstwo jako „autentyczność”, pochwała uproszczonych schematów myślenia, podważanie zaufania do demokratycznych instytucji, państwa i jego urzędników.

To ostatnie buduje także akceptację dla autorytarnych postaw społecznych, a także sympatię do radykalnych ruchów politycznych.

Biorąc pod uwagę wpływ Krzysztofa Stanowskiego na opinię publiczną w Polsce, jego zachowanie należy określić jako wysoce szkodliwe dla demokratycznej wspólnoty. Podkreślamy, że pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej mają prawo pracować w bezpiecznych warunkach, a właściciel Kanału Zero swoją działalnością usiłuje utrudnić działanie urzędu publicznego o znaczeniu krytycznym, a także stworzyć fizyczne zagrożenie dla jego pracowników. Uważamy, że właściciel Kanału Zero powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej i dotkliwie ukarany. Powinno być jasne, że w Polsce nie ma miejsca na tego typu postawy.