Szefowa HR w Porcie Lotniczym Gdańsk, Elżbieta Fobke pozwała nasz związek za rzekome naruszenie dóbr osobistych.

Chodzi o naszą krytykę pracodawcy za łamanie praw pracowniczych i torpedowanie dialogu społecznego. Nasze zarzuty dotyczą między innymi odmowy przez pracodawcę stosowania miesięcznego okresu rozliczeniowego dla pracowników pracujących w równoważnym systemie czasu pracy, odmowy dialogu z naszym zakładowym związkiem zawodowym, szykanowania i zastraszania naszych liderów, grożenia pracownikom, że zostaną zwolnieni i zastąpieni przez firmy zewnętrzne.

Fobke reprezentowała Port Lotniczy w rozmowach i zwracała się do naszego związku w sposób arogancki i agresywny, a postulaty związkowe nazywała… komunizmem (chodziło między innymi o podwyżki płac czy dodatki stażowe)

Fobke nie tylko pozwała nas, ale złożyła do sądu wniosek o zakaz krytykowania jej. Smutne i groteskowe, że na lotnisku im. Lecha Wałęsy wracają standardy PRL i władza znowu zwalcza niezależne związki zawodowe. Nie damy się zastraszyć!